your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

Cannes 2016: Paterson

Tydzień z życia mężczyzny według Jima Jarmuscha. Paterson żyje w mieście... Paterson. Każdego dnia budzi się rano u boku swojej pięknej dziewczyny. On idzie do pracy. Jeździ autobusem, podsłuchuje rozmowy pasażerów, w głowie układa kolejne wiersze, które później spisuje w specjalnym zeszycie. Ona jest artystką, jest zafiksowana na punkcie czarnobiałych motywów, całe dnie spędza w domu, upiększając kolejne meble, zasłony, oraz inne elementy wystroju. On wraca z pracy o godzinie 18.00, spędzają ze sobą trochę czasu, ona idzie spać, on zabiera małego pieska na wieczorny spacer i zatrzymuje się w pobliskim barze. Wszystkich tam zna. Budzi się następnego dnia u boku swojej pięknej dziewczyny. Idzie do pracy... Dzień świstaka.

Jarmusch tak bardzo jarmuschowy. Nuda i monotonność dnia codziennego podniesione do rangi sztuki. Jim opanował mistrzowsko sztukę operowania „kinem nastroju”, bo to przecież sztuka, żeby film, w którym za nagły twist robi awaria autobusu, a za scenę akcji wymachiwanie w barze zabawkowym pistoletem, nawet przez moment nie irytował widza i nie kusił do zerkania co kilka minut na zegarek. Cholera, tutaj nawet nie irytuje efekt wizualny w postaci kolejnych wersów wiersza pojawiających się na ekranie. Coś potencjalnie tandetnego, tutaj działa, nie drażni, nie wywołuje złośliwego rechotu, jest w naturalny sposób zespolone z nastrojem filmu i wrażliwością jego bohatera (Adam Driver), stanowi wizualny element układanki.

„Paterson” to film zabawny, wielokrotnie wywołujący uśmiech na twarzy, puszczający do nas oko (w jednej scenie autobusem bohatera jadą Suzy i Sam, bohaterowie „Moonrise Kingdom” Andersona, starsi o kilka lat, dyskutujący o korzeniach dziewiętnastowiecznego włoskiego anarchizmu), uwodzący i czarujący. Fani Jarmuscha będą zadowoleni.

http://kinofilizm.blogspot.co.uk

Więcej recenzji i innych materiałów o kinie::
https://facebook.com/Kinofilia-548513951865584/

Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook